... [read more]
-
Kategorie
-
Losowe:
- że? gor3'c~Y imperatyw opiekuństwa spolegliwego. W sa- .
- garnek ukazuje się nam. Wimarsza oznacza "świadomość" i jest to .
- - JesteÅ› ranna? .
- Przeglądarka WWW wbudowana w Nettamera jest jeszcze gorsza od tej w Minuecie: wprawdzie teoretycznie rozpoznaje ona więcej elementów języka HTML (np. formularze), ale zarazem znacznie częściej wyświetla je w sposób błędny! Przeglądarka robi błędy m.in. w prezentacji nagłówków, list, pokazuje również na ekranie - ni stąd, ni zowąd - fragmenty komentarzy zawartych w wyświetlanych stronach! Jest też bardzo wolna, zwłaszcza w trybie graficznym, w którym odświeżanie ekranu na stosunkowo szybkim komputerze 486 trwa kilka sekund (a program ma być przeznaczony dla 386...). Na stronach o większych rozmiarach zdarzało mi się, że przeglądarka mimo ściągnięcia z serwera całej strony nie wyświetlała jej w ogóle. Zarówno w trybie graficznym, jak i tekstowym bardzo niewygodny jest sposób wybierania odsyłaczy na prezentowanej stronie. Ogólnie Nettamer robi wrażenie programu mocno niedopracowanego; szkoda, że szereg bardzo interesujących koncepcji, które autor zawarł w programie, zmarnowanych zostało kiepskim wykonaniem. Największe zastrzeżenia - poza wspomnianą już zupełnie nieudaną przeglądarką WWW - można mieć do bardzo niewygodnego i niekonsekwentnego sposobu obsługi programu: prawie w każdym trybie pracy ekran wygląda inaczej i działają w nim inne klawisze, na ogół zresztą w sposób niezgodny z przyzwyczajeniami wyniesionymi z innego oprogramowania. Bardzo zagmatwany jest np. sposób poruszania się w module służącym do czytania poczty i newsów. Praktycznie nie można się nim posługiwać wygodnie, a jest to w końcu przecież czynność dość podstawowa dla tego programu. Dość chaotyczne "rozrzucenie" poszczególnych funkcji między różne menu, konieczność wielokrotnego łączenia się i rozłączania dla wykonania pewnych czynności także nie sprzyjają wygodzie obsługi. Dodatkową "zawalidrogą" są pojawiające się przy prawie każdym przejściu z jednej do innej funkcji programu pośrednie okienka z opcjami czy pytaniami, na które trzeba odpowiedzieć. Wszystko to raczej zniechęca do korzystania z programu; aczkolwiek byłaby to naprawdę bardzo wartościowa propozycja, gdyby autor zrealizował ją staranniej. Dookoła Lynxa .
- Początkowo będziesz widział Błękitną Perłę tylko chwilami. Będzie .
- Najbardziej skuteczne są metody: tabletka doustna, metoda Billigsa i metoda termiczna ścisła, spirala domaciczna. .
- Chrystusa postawiło ludzkość cala wobec takich wydarzeń - a są .
- Śmierć była na dnie, za nią w ścisłej parze .
- - Tyle kufrów, jakby on tu na zawsze zostać chciał... Kargul zza firanki obserwuje bramę sąsiada. Zaraz ukaże się tam ten, który omal nie pozbawił go kiedyś życia, a który teraz pewnie jeszcze nie wie, że obaj należą do wspólnej rodziny. .
- - Nie. Ale co z Martinem, Craig? .
W salce panował ton fioletowozielony od bzów rozkwitłych i od zieleni ogrodu. .
Siedle Stoczniowe swój okres świetności miało już za sobą. Wybudowane w latach sześćdziesiątych było typowym hotelem robotniczym w makro skali. Piętnaście tysięcy robotniczo-chłopskich r... [read more]
- Chcę z panem porozmawiać w pewnej delikatnej sprawie. - Proszę usiąść. Bemice usiadła po przeciwnej stronie biurka i patrzyła mu w oczy. - Jestem pewna, że wie pan, z jakiego powodu przyszłam. Instynktownie zaczął szukać jakiegoś sposobu, by uniknąć tej rozmowy. Domyślał się, że nie będzie przyjemna. Spojrzał w stronę drzwi. - Gdzie jest Madeline? .
. Zatrzymać - myślała. - Gdybym tylko potrafiła. Kiedy szli przez topniejący śnieg, wąskim chodnikiem północnego miasta, coś zaczęło kołatać jej w głowie. Może to był rytm ich wspóln... [read more]
- Ale jak? - Kargul patrzył pytająco na Wieczorka. Ten wzruszył tylko ramionami. Kargul przeniósł spojrzenie na Pawlaka: od niego się to wszystko zaczęło - niech teraz on znajdzie wyjście. .
- Będziem się bili czy godzili? - Kargul zrozumiał, że ta wymiana ognia zaraz zamieni się w prawdziwą wojnę.. Metodą, a nie leczy się reszty, zatem można porównać rezultaty.. Do córki. -... [read more]
podazac za nami przez wiele wcielen. Kiedy umieramy, karma jest jak .
- Na Boga, jestem pani kochankiem. Proszę o tym pamiętać. Popchnął ją na poduszki siedzenia i pocałował. Czuła na sobie ciężar jego ciała. - Artemisie! - Przed paroma minutami, kiedy wysz... [read more]